Norwescy skoczkowie uciekli przed smogiem?

Wielka Krokiew

Za nami niezwykle udany dla Polaków Puchar Świata w Wiśle. Reprezentacje chwalą organizatorów za przygotowanie skoczni. Norweskie media informują jednak, że skoczkowie z powodu smogu wracają do kraju.

Norweskiej ekipie szczególnie zaimponowała sprzedaż wszystkich biletów. Sami bowiem borykają się z problemem zapełnienia skoczni przez kibiców.

– To niesamowite, że wszystkie bilety zostały wyprzedane, co świadczy o ogromnym zainteresowaniu tą dyscypliną. Myślę, że w oba weekendy będziemy mieli prawdziwą narciarską fiestę, zwłaszcza po spektakularnym sukcesie Polaków w Turnieju Czterech Skoczni, w którym Kamil Stoch zwyciężył, a Piotr Żyła zajął drugie miejsce. Nie można się dziwić polskim kibicom – przyznał Alexander Stoeckl, trener norweskiej kadry.

Szkoleniowiec dodał, że podoba mu się euforia panująca w Polsce. Zdradził, że dla uspokojenia nerwów ekipa zaraz po konkursie w Wiśle wyleci z powrotem do Norwegii i powróci dopiero na zawody do Zakopanego, które odbędą się w dniach 21-22 stycznia.

Smog, czy wygoda?

– Kraków ma świetne połączenie lotnicze z Oslo, więc nie będziemy mieli problemów logistycznych. Austriacy pojadą do domu samochodami, a to jest wiele godzin męczącej podróży. Zdecydowaliśmy się na taki ruch, aby w spokoju przeanalizować zawody w Wiśle i przygotować się w domu do konkursów w Zakopanem – zdradził.

Sprawa może mieć jednak drugie dno. W ostatnim czasie norweskie media szeroko rozpisywały się na temat zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Te sugerują, że głównym powodem norweskiej kadry są właśnie przekroczone normy smogowe.

 

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wiadomości

Infrastruktura

Sport

Polityka

Kultura

Góry

Najnowsze wideo