Kąpiel w Morskim Oku

Trwa ustalanie danych Rosjanina. Za kąpiel w tatrzańskim stawie grozi mu kara 500 zł mandatu.

Do sieci trafił film, w którym jeden z rosyjskich turystów odwiedzających góry postanowił wykąpać się w tatrzańskim jeziorze. Kąpiele w Morskim Oku lub innych stawach mogą mieć jednak zgubny wpływ na przyrodę.

Zakaz schodzenia ze szlaków

Morskie Oko oraz pozostałe tatrzańskie stawy znajdują się w ścisłym rezerwacie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Pracownicy TPN starają się, aby mimo olbrzymiego natężenia ruchu turystycznego przyroda nie ulegała zmianom związanym z aktywnością człowieka. Właśnie dlatego w Tatrach obowiązuje zakaz schodzenia ze szlaków.

– Morskie Oko jest dużym przepływowym jeziorem, więc do zanieczyszczenia wody raczej nie dojdzie. Płoszone są jednak zwierzęta. Mamy tam ryby, ptaki i bezkręgowce – mówi Jan Krzeptowski – Sabała z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Pracownik TPN dodaje także, że na dnach zbiorników wodnych odkłada się osad, który zawiera m.in. pyłki kwiatów. Kąpiele w tych miejscach uniemożliwią w przyszłości naukowcom poprawne odczytanie historii przyrody.

Straż Parku na tropie

Wielu turystów łamiących zakazy obowiązujące na terenie TPN, bezmyślnie chwali się swoimi dokonaniami w sieci. Na portalach społecznościowych pojawiają się filmy i zdjęcia osób chodzących poza szlakami lub kąpiących się w stawach. Takie publikacje, to ułatwienie pracy dla funkcjonariuszy Straży Parku. – Przy pomocy policji i straży granicznej jesteśmy w stanie taką osobę wyszukać i ustalić dane osobowe – mówi Edward Wlazło, komendant Straży Parku.

Wiadomo już, że osoba, która dodała film pochodzi z Rosji, a nagranie powstało w okolicach 1 września. Turysta, który zażył orzeźwiającej kąpieli może teraz liczyć na mandat w wysokości 500 zł.

 

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wiadomości

Infrastruktura

Sport

Polityka

Kultura

Góry

Najnowsze wideo