Aktywiści przeciwni darmowej komunikacji

Komunikacja miejska Zakopane fot. Marcin Szkodziński

Podhalański Alarm Smogowy oraz inicjatywa Pociąg-autobus-góry wystosowały wspólne stanowisko na temat darmowej komunikacji w czasie smogu w Zakopanem. Aktywiści sprzeciwiają się postulatowi wprowadzenia darmowej komunikacji w trakcie wstępowania epizodów smogowych w Zakopanem.

Jak tłumaczą „pomysł ten był opisywany w ostatnich tygodniach w małopolskich mediach. Ewentualne wprowadzenie darmowej komunikacji nie będzie miało prawie żadnego skutku ekologicznego i jednocześnie będzie odwracać uwagę od głównego źródła zanieczyszczeń powietrza na Podhalu – emisji z domowych kotłów węglowych oraz kominków”.

„Ekspertyza w zakresie pilotażowego opracowania i wdrażania planów działań krótkoterminowych w wybranych miejscowościach województwa małopolskiego”przygotowana na zlecenie województwa małopolskiego wskazuje, że przy zanieczyszczeniach pyłem PM10 na poziomie 300 μg/m³ (III stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza) darmowa komunikacja w Krakowie spowodowałaby obniżenie stężeń zaledwie o 0,01 – 0,03 μg/m³, co oznaczałoby brak jakiegokolwiek efektu ekologicznego. Niestety brak analogicznych wyliczeń dla Zakopanego.

Komunikacja, a samochody

Doświadczenia polskich miast, które wprowadzają darmową komunikacją wskazują, że darmowa komunikacja nie ma większego znaczenia dla natężenia ruchu samochodowego w dni występowania smogu. Skuteczne mogłyby okazać się jedynie radykalne działania, takie jak znany z Francji zakaz wjazdu samochodów z parzystymi lub nieparzystymi numerami rejestracyjnymi czy radykalne ograniczenie liczby samochodów upoważnionych do wjazdu do miasta przy jednoczesnym zwiększeniu oferty komunikacji zbiorowej, jakie zdało egzamin podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, przyczyniając się do rzeczywistego ograniczenia emisji komunikacyjnej, a także hałasu.

Pomysł dla Podhala

Nie ulega wątpliwości, że nadmierny ruch samochodowy jest dużym problemem dla Podhala, szczególnie podczas sezonu turystycznego. Samorządy oraz rząd muszą podejmować działania, które w perspektywie lat umożliwią jego ograniczenie. Powinno to być rozwijanie oferty transportu publicznego, budowanie parkingów park & ride, ulepszanie warunków ruchu pieszego i rowerowego, a także ograniczanie popytu na podróże samochodem.

– Wprowadzenie bezpłatnej komunikacji na obecnych dwóch liniach komunikacji miejskiej byłoby działaniem pozorowanym, które w żaden sposób nie ograniczyłoby problemu zanieczyszczeń powietrza, natomiast stanowiłoby źródło kolejnych wydatków budżetu miasta, które lepiej przeznaczyć na rozwój spójnej sieci komunikacyjnej, obejmującej całe miasto – tłumaczą.

 

 

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wiadomości

Infrastruktura

Sport

Polityka

Kultura

Góry

Najnowsze wideo